niedziela, 19 lutego 2012

takie tam przemyślenia

Mam ochotę płakać. Wszystko, w życiu jest takie ulotne, w każdej chwili może zniknąć jakby tego nie było. O wszystko ciągle trzeba walczyć, bić się, bronić... bo jak spoczniesz na laurach to ani się obejrzysz, a już tego nie ma. To jest męczące. Mam dopiero 17 lat a już zaczynam mówić: "Fajnie było być dzieckiem" itd. Tymczasem to, co jest teraz to zapewne jedynie rozgrzewka przez światem i życiem dorosłego człowieka. Szczerze mówiąc, trochę mnie to przeraża, skoro teraz już nie jest lekko. Co zatem będzie potem? Wiem, jeszcze nie czas się tym martwić. Jeszcze liceum, studia... Ale nie da się uniknąć tego rodzaju myśli. One co jakiś czas pukają do mojej głowy. Nie- nie pukają. One się dobiją i wyważają drzwi, robią zamieszanie i mętlik. 
To takie moje mało głębokie wynurzenia z dzisiejszego wieczoru. Taki mam teraz nastrój. Mam nadzieję, że jutro już minie. W ramach relaksu zaś, idę oglądać moich kochanych Chirurgów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz