środa, 31 sierpnia 2011

Rainbow

Będzie dobrze! Będzie dobrze! Damy radę!
 Będzie dobrze! Będzie dobrze! Damy radę!

Miło usłyszeć takie słowa, oj dzięki Ci!


Ostatni dzień? Cholera jasna, ja się nie zgadzam. Jutro jest przecie 32 sierpnia,
pojutrze 33, a popojutrze 34!

wtorek, 30 sierpnia 2011

I'm afraid

Już tylko jeden dzień! JEDEN DZIEŃ! Boję się strasznie- z minuty na minutę coraz bardziej. Może to nienormalne? Tylko "niewyluzowani" już tak mają, jak to określiła niektórych ludzi, koleżanka z nowej klasy, której już nie lubię : )  To jednak jest aż 38 osób i nie wierzę, że wśród tych aż 38 osobach nie znajdzie się ani jedna, z którą znajdę wspólny język. Już chcę ją poznać : ) No więc, stresuję się okropnie- nie da się ukryć. Chciałabym mieć to już za sobą!


Tymczasem wybieram zdjęcia do wywołania. Dużo ich jest, tyle wspomnień! Ale warto mieć te uchwycone chwile na papierze, z tym w komputerze zawsze może się coś stać, poza tym to nie to samo. Wkrótce idziemy z Nadią do punktu : )


Wczoraj byłam w kinie na "O północy w Paryżu" Allena. Uroczy film! Ciekawa koncepcja, magiczny, pozytywny. Bardzo mi się podobał, w szczególności zdjęcia z Paryża i muzyka. Po tym filmie dopisuję Paryż i Francję do listy miejsc, które KONIECZNIE muszę odwiedzić, zobaczyć, zwiedzić. Kiedyś tam...





Gdzieś w okolicy 1 kwietnia zostanę ciocią! :):):):)

niedziela, 28 sierpnia 2011

last days of holiday

Wampir w trakcie mycia się : )

Zostały właściwie tylko trzy dni wakacji, które zleciały jak bicza trzasnął. Wypadało by je jakoś miło 
wykorzystać. Jak, to jeszcze nie wiem. Wyjdzie w praniu. Następnie przyjdzie czas na 297 dni szkoły (tak, dokładnie tyle i aż tyle!). Jak ja to przetrwam?


Dlatego trzeba by zrobić coś fajnego w te ostatnie dni wakacji!

Idę ratować koty. : >

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

bo to będzie, co to będzie ?

Szczerze, boję się liceum jak cholera i więcej...
Wakacje zleciały szybko, już prawie koniec, a dopiero zaczęło się lato,
no a ja w ogóle jakoś nie mogę się nastawić na to, że nowa szkoła i nowe wszystko
tak jakoś niby mi to zwisa, ale jak poważnie o tym myślę to jakoś dziwnie, dziwnie

Ostatnio mi się śniło, że jestem już w szkole. Tylko, że szkoła w śnie nie wyglądała tak
jak szkoła w rzeczywistości. Później była wielka, szkolna dyskoteka na plaży, tylko, że tam wcale
nie było ludzi z liceum, tylko ludzie z gimnazjum.


Więc pozostało jedyne 10 dni i znowu się zacznie, tylko w jeszcze gorszym wydaniu, ten cholerny, szkolny zapieprz. Oby ludzie byli fajnie! OBY OBY OBY! : )))))