wtorek, 30 sierpnia 2011

I'm afraid

Już tylko jeden dzień! JEDEN DZIEŃ! Boję się strasznie- z minuty na minutę coraz bardziej. Może to nienormalne? Tylko "niewyluzowani" już tak mają, jak to określiła niektórych ludzi, koleżanka z nowej klasy, której już nie lubię : )  To jednak jest aż 38 osób i nie wierzę, że wśród tych aż 38 osobach nie znajdzie się ani jedna, z którą znajdę wspólny język. Już chcę ją poznać : ) No więc, stresuję się okropnie- nie da się ukryć. Chciałabym mieć to już za sobą!


Tymczasem wybieram zdjęcia do wywołania. Dużo ich jest, tyle wspomnień! Ale warto mieć te uchwycone chwile na papierze, z tym w komputerze zawsze może się coś stać, poza tym to nie to samo. Wkrótce idziemy z Nadią do punktu : )


Wczoraj byłam w kinie na "O północy w Paryżu" Allena. Uroczy film! Ciekawa koncepcja, magiczny, pozytywny. Bardzo mi się podobał, w szczególności zdjęcia z Paryża i muzyka. Po tym filmie dopisuję Paryż i Francję do listy miejsc, które KONIECZNIE muszę odwiedzić, zobaczyć, zwiedzić. Kiedyś tam...





Gdzieś w okolicy 1 kwietnia zostanę ciocią! :):):):)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz