wtorek, 25 stycznia 2011

moje łzy obróciłeś w śmiech

I już po Zimowym Zjeździ na który tak czekałam. I nie rozczarowałam się. Było wspaniele. Wspaniali ludzie, wspaniałe chwile, wspaniałe uwielbienia. Wspaniay Bóg. Dużo śmiechu, dużo zabawy, ale też dużo przemyśleń. Mało snu, mało jedzenia i mało wygód. Ale czego się nie robi ? To urok takich wyjazdów :) Ten czas naprawdę dużo mi dał i bardzo umocnił. Cieszę się, że pojechałam. Za rok też będę. Protestanic, zielonoświątkowcy czy jakich tak się zowie to nie sekta wcale, normalny kościół, który wierzy w tego samego Boga, a różni się od nas tylko pod względem spowiedzi, kultu matki Boskiej oraz stanu cywilnego pastorów.


Teraz już powrót do rzeczywistości. Spadł śnieg znowu. Dziś występ chóru w hospicjum.Choć wszyscy się nim zachwycali to mi się wydaję, że tak dobrze to nie było. Te dzieciaki w ogóle nie uważają i fałszują non stop. Ja tam jakoś utalentowana nie jestem i słuchu też nie mam nadzywczajnego, ale jeśli już nie do końca pamiętam melodię to przynajmniej się skupiam. No ale.. może będzie lepiej.
No i zastanawiałam się na zostaniem wolontariuszką w takim hospicjum, ale jednak trochę się boję, a moja mama powiedziała, że jestem za młoda, więc nie wiem... jeszcze się zastanowię.

środa, 19 stycznia 2011

do Gdańska

Dziś, godz.20.10, dworzec Płaszów. Kierunek -> Gdańsk

Mam nadzieje, że to będzie miły weekend. Mam zamiar go dobrze spędzić, czołem.
Zatem idę pakować się dalej. 
Baju <3
 

piątek, 14 stycznia 2011

jestem szczęściarą bo

...bo mam wspaniałą rodzinę, która mnie kocha i dom, w którym czuję się bezpiecznie.
...bo mam cudowną przyjaciółkę, na którą mogę zawsze liczyć.
...bo znam wiele fajnych osób.
...bo nie jestem głodna, mam dach nad głową i mam się w co ubrać.
...bo urodziłam się w Polsce, a nie w kraju typu Afganistan czy Korea Południowa.
...bo mam dwa a jeszcze niedawno trzy kochane kociaczki.
...bo jestem zdrowa.
...bo mogę się uczyć.
...bo już niedługo skończę to cholerne gimnazjum.
...bo mam może tak jakieś talenciki.
...bo na świecie jest mnóstwo książek, które mogę przeczytać.
...bo mieszkam w pięknym mieście w Krakowie.
...bo marzę o tym, żeby podróżować i będę
...bo marzę o kochającym mężu i trójce wspaniałych dzieci i będę je mieć.
...bo w ogóle marzę.
...bo mogę spełniać swoje marzenia.
...bo kiedyś miałam psa Tinę, najwierniejszego i najbardziej przyjaznego psa pod słońcem.
...bo jest coś takiego jak ciucholandy.
...bo istniej zespół Hey i gdzieś żyje Kaśka Nosowska, która w wielu sprawach jest dla mnie autorytetem.
...bo nie żyję w kraju, gdzie jest wojna albo jakaś zła władza.
...bo Polska jest piękna.
...bo co roku w wakacje gdzieś wyjeżdżam.
...bo mam własny pokój, w którym się mogę schować przed światem.
...bo mogę sobie popłakać, jeśli potrzebuję.
...bo uczę się angielskiego.
...bo mam w domu pianino.
...bo umiem czasem nawet napisać fajne opowiadanie.

Jeszcze tych 'bo' jest dużo, bardzo dużo, ale idę grać w Scrabble. Ale jeszcze jedno BO.

BO BÓG MNIE KOCHA I DZIĘKI TEMU MAM TE WSZYSTKIE BO !

środa, 12 stycznia 2011

trochę dystansu, proszę

Strasznie, ale to strasznie wkurzają mnie ludzie, którzy wstrącają się w nie swoje sprawy, pouczają wszystkich wkoło, którzy nie mają pojęcia, ale i tak wiedzą najlepiej. Tacy, którzy są w stosunku do siebie bezkrytyczni i im się wydaję, że są najmądzrzejsci. Którzy nie wysłuchają zdania innych... mają zero dystansu do siebie i różnych spraw. No po poprstu nie wiem, co jeszcze napisać, bo brakuje mi w tym momencie słów ! I zielonświątkowcy to nie sekta, tylko normalni ludzie, którzy wierzą w tego samego BOGA, co my!

Weź się zakmnij i lepiej spójrz na siebie.

No! Już się uspokoiłam, przeczytałam wywiad z Nosowską w Wysokich Obcasach i już mi lepiej.

poniedziałek, 10 stycznia 2011

jak gdyby nigdy nic nie było

Życie jest dziwne. Coś się kończy, coś się zaczyna. Kiedyś z Anką sie trzymałyśmy, teraz pomijając te wspomnienia z nią związane właściwie jest to obca osoba. I cieszę się, że już wszystko jest wyjaśnione i nie jesteśmy uwiązane, ale jednak ta rozmowa nie była dla mnie miła. To przykre, że tak teraz rozmawiamy ze sobą. Chociaż w szkole ani słowa na ten temat. No ale, mam nadzieję, że parę lat pogadamy jak stare, dobre kumpele.


Nie mogę się doczekać Zimowego Zjazdu w Gdańsku :) Czuję, że to będzie świetny wyjazd, wspaniały czas. Zatem byle do 19!

No i przeżyłam dzisiejszy dzień, który zapowiadał się ciężko bardzo :)

piątek, 7 stycznia 2011

Przyjaciel

Heuheuheu! Jestem tu z tego samego powodu jak i ty na moim blogu. Zapomniałaś się wylogować bejbe!
Kilka miłych słów dla osoby, która na nie zasługuje.
Po pierwsze, nie żałuję ani jednej sekundy, którą z Tobą spędziłam od 1 września 2008 roku. Żadnej sprzeczki, żadnego płaczu, żadnych sekretów i głupawek. Jestem człowiekiem w pełni szczęśliwym i w pełni dumnym, że miałam okazję właśnie Ciebie poznać, że Bóg dał mi szansę Ciebie poznać. Każdego dnia mu za Ciebie dziękuję, bo wiem, że każda inna przyjaciółka nie byłaby taka jak Ty. Jedyna w swoim rodzaju. Wrażliwa, nieśmiała i dobroduszna. I może sobie nie zdajesz z tego sprawy, ale masz na mnie wielki wpływ. Czuję, że przy Tobie staję się kimś lepszym, czuję że mnie w jakiś sposób ograniczasz. Ale w taki pozytywny, wręcz użyłabym przysłowia 'krótko trzymasz mnie na smyczy' ale mi nie pasuje. Chodzi mi o to, że zmądrzałam i na prawdę chyba wychodzę na ludzi. Chyba zawsze potrzebowałam takiej osoby, która jest rozsądniejsza ode mnie i bardziej normalna, ale bez przesady. Bo ja wiem, co w tobie siedzi mały szkrabie! <3
Po drugie nie przejmuj się światem! Ja wiem wiem, łatwo się mówi, ALE pomyśl o tych, których kochasz o tych którzy Ciebie kochają, pomyśl o tym, że mogłabyś być chora na raka, bądź inne paskudztwo i Twoje życie byłoby dużo gorsze. CARPE DIEM! I pamiętaj jesteś piękna! wspaniała! najlepsza na świecie!


Posłuchaj sobie tego http://www.youtube.com/watch?v=I9X3IymqWnU&feature=related
No piosenka cała o nas! Szczególnie :
Na kłótnie masz zawsze chęć, lubisz złość 
I tak jak ja nie ustąpisz o włos. 
Lecz gdyby nas ślepy los skrzywdzić chciał, 
Będziesz przy nie stał. 

czwartek, 6 stycznia 2011

aż chcę się żyć

Byłam dziś na długim spacerze w pięknym miejscu. Było tak ślicznie, serio. Słoneczko mocno świeciło, ale  było trochę przydymione, co dawało jeszcze lepszy efekt. Promienie odbijała się od śniegu, którym pokryte były wysokie trawy. Rzeka była oblodzona. No po prostu aż chcę się żyć.
I hm, zrobiłam już pare razeczy do szkoły, to się chwali.

I was dreaming of the past.
And my heart was beating fast,
I began to lose control,
I began to lose control,

I didn't mean to hurt you,
I'm sorry that I mad you cry,
I didn't want to hurt you,
I'm just a jealous guy,

I was feeling insecure,
You night not love me any more,



środa, 5 stycznia 2011

chwila ta trwa

Jestem tak cholernie pozytywnie nastawiona, że aż nie mam słów. Bywają różne chwile, bywają przykre chwile, gorsze dni, kiepskie nastroje, ale życie nie jest złe, nie jest do kitu. Jak się chcę, to można je dobrze wykorzystać. Tego muszę się nauczyć. Muszę też nauczyć się uczyć się dużo, bo koniecznie chcę się dostać do klasy hiszpańskiej w 6 L.O. 6 L.O to cel, który stawiam na najbliższe sześć miesięcy. W ogóle mam parę nowych postanowień na ten rok 2011, ale gdzieś je już zapisałam tutaj nie potrzeba.
Wynurzamy się z ciemności, dobra pieprzę. Nie dane jest mi być filozofem. Czasem powiem coś takiego filozoficznego, ale to rzadko. W każdym razie oby mój nastrój szybko nie minął ! Bo jestem zamiarem Bożym i nie urodziłam się przypadkowo.

Świat jest trochę szary. Więc albo niech nastanie wiosna albo niech spadnie nowy śnieg. Z reguły wiem, że aura ma na mój nastrój dość duży wpływ.

I co jeszcze ? Szkoda jednak, że jest na tym świecie tak dużo płytkich ludzi albo takich, którzy się tak zachowują, żeby być "FAJNYM" . No cóż, też nie jest idealna, ale pokazywanie gołego tyłka lub gadanie o tańczącym ptaku na facebook'u jest według mnie trochę żenujące i nie wiem co ma na celu- jak chcecie możecie to załatwiać na gg, a nie chwalić publicznie, jacy to mamy jesteśmy zajebiści, hihi hehe.

No tak to by było na tyle. Dziękuje za uwagę lub nieuwagę. Idę robić zadanie z chemii, bo w tym roku się UCZĘ !