poniedziałek, 6 lutego 2012

czy coś w ogóle na tym świecie trwa wiecznie?

Nie, wcale nie jest dobrze. Sypie się. Jeśli tak dalej pójdzie to będę mogła powiedzieć, że uczucie na całe życie.. że coś takiego nie istnieje. Po prostu.
Mam wrażenie, że już nigdy nie wrócimy do tego, co było przedtem.
Amen.


W środę kolos. Napieprzam z wkuwaniem słówek, zasad, czasowników nieregularnych w czas. indefinido i tak mi mija dzień. Czekam na ferie, czekam na Hiszpanię o ile w końcu tam pojedziemy, bo wszystko się sprzymierza przeciwko temu no i na miesiąc jako wolontariuszka we Francji czekam! Jestem ciekawa jak to będzie..


Ale najbardziej, najbardziej to czekam na narodziny mojej bratanicy kochanej <3 A to już za niecałe 2 miesiące ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz