niedziela, 12 grudnia 2010

Ridiculous Thoughts

Ludzie, oj ludziska. Mdli mnie na myśl o tym, że jutro do szkoły muszę iść. Po prostu mam tak serdecznie dość tego miejsca, jak jeszcze nigdy. Mam serdecznie dość chłopaków z mojej klasy, którzy biorą chleb ze stołówki po czym się nim rzucają jak debile.

Najchętniej bym pojechałam na długie wakacje, najlepiej w podróż dookoła świata. Wczoraj oglądałam film "Chociaż goni nas czas". Opowiadał o dwóch mężczyznach, chorych na raka, którym już nie wiele czasu pozostało. Mając tą świadomość postanowili jak to się mówi "poszaleć" jeszcze i wykorzystać czas, który im został. Zrobili listę rzeczy, które muszę zrobić i miejsc, które muszą zobaczyć. Swój plan wtoczyli w życie i już wkrótce urwali się ze szpitali. Udali się w długą podróż, byli w wielu niesamowitych miejscach. Jak pięknie jest tak żyć, nie? Cholernie mi się marzy taka podróż! Oczywiście nie w takich okolicznościach jak w tym filmie.

W każdym razie mogłabym teraz choć na tydzień wyjechać gdzieś z dala od Krakowa i zimy. Znowu zrobiła się odwilż i jest brzydko. Pomódlmy się o śnieg, który uczyni świat jaśniejszym i przyjaźniejszym.

Czeka mnie wyjątkowo miły tydzień. W szkole prawie żadnych sprawdzianów, tylko to zebranie, ale na szczęście oceny są przyzwoite.. We wtorek teatr, w piątek HEY ! <3<3<3  Będzie cudnie, ja już to wiem :)

No a to zdjęcie kocham i Ciebie też  ;*

2 komentarze: