niedziela, 23 października 2011

Kasia Nosowska

Wczoraj już czwarty raz spotkałam, zobaczyłam Kasię Nosowską! Dotąd były to zawsze koncerty Hey, teraz zaś był to jej solowy występ w ramach trasy, promującej jej kolejną płytę "8".


Było cudownie, wspaniale, niepowtarzalnie, magicznie! Dla takich chwil warto żyć. Kasia to Artystka, przez duże A. Jest genialna, taka utalentowana, inteligenta, a przy tym niezwykle skromna, sympatyczna i taka zwyczajna. Kocham ją całym sercem, to mój wzór, moja idolka, moje guru. Kiedyś to ją będę wspominać jako gwiazdę swej młodości, muzyczną miłość- właściwie nie tylko młodości, myślę, ze nawet całego życia.
Wspaniała kobieta, czekam, czekam z niecierpliwością na kolejny koncert <3


Kocham Cię, Kasiu. Dziękuję za już czwarty i jak zawsze świetny występ. Podziwiam Cię. Fajnie, że jesteś, że robisz taką genialną muzykę, piszesz takie dosadne, takie niebanalne i piękne teksty. I dajesz mi tyle emocji.


Koncert Nosowskiej/ Hey = KATHARSIS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz