czwartek, 15 września 2011

fuck and smile


Coraz bliżej jesień, normalnie czuć ją w powietrzu. Jak sobie myślę o tym chłodzie, ciemności rano i popołudniu, szarości i tym wszystkim to aż mnie ciarki przechodzą- wieczne lato byłoby spełnieniem marzeń.

Ale co tam, cieszmy się ostatkami lata i polską, złotą jesienią póki można! Najbliższe dni, tygodnie zapowiadają się w sumie bardzo miło (no, pomijając to, że w szkole słyszy się o kolejnych i kolejnych kartkówkach). Ale niedługo już oglądanie filmu z warsztatów, wielkie gotowanie z R. i B, premierowe odcinki Glee i Chirurgów, wycieczka integracyjna. To będzie fajna jesień, yes yes yes : ))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz