Znowu będę narzekać, ale czuję po prostu taką wielką beznadzieję, bezsens i tak dalej. Nic się nie dzieje, moje całe życie jest tak okropnie nudne, monotonne. Oglądam seriale, w których w każdym odcinku ma miejsce coś pięknego, dobrego, wspaniałego, bohaterzy przeżywają przygody, wzloty, upadki. Mają ciekawe życie. A moje? Wiem, że to ode mnie zależy jakie ono jest. Ale...
W dodatku jest ze mnie straszny tchórz, która odkłada wszystko na później. Leń. Egoista.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz