Mam wszystkiego dość. Dość, dość, dość! Wszystko jest do bani! Mam gdzieś to wszystko.
Ja pierdolę. Jestem tępym dzieckiem bez nadziei na przyszłość. Wiem, że ludzie mają większe problemy a ja się przejmuję pieprzonym egzaminami, ale co? Tak bardzo mi zależy na tym, żeby trafić do fajnej szkoły i nie zmarnować kolejnych trzech lat i na tym, żeby nie zawieść się po raz następny i jeszcze bardziej zwątpić w swe możliwości.
szukam w tym wszystkim jakiś pozytywów.. niestety ich nie ma. musimy pójść na dni otwarte do jakiś gorszych szkół...
OdpowiedzUsuń